niedziela, 29 września 2013

I już mamy jesień


Lato na naszym siedlisku szybko minęło i przyszła do nas jesień. Ciemne wieczory rozpoczynają się coraz wcześniej, więc z Marysią staramy się jak najwięcej korzystać z krótkich, słonecznych popołudni. Odwiedzamy bardzo często nasz pobliski las, gdzie witają żółte już brzozy. Z każdego takiego spaceru przynosimy kilka grzybów. Marysia znajduje najpiękniejsze okazy. Talent do grzybobrania ma chyba po dziadku Kryspinie, który był mistrzem w ich zbieraniu.





Myślałam, że gdy moja Kluska od września rozpocznie przygodę z przedszkolem będę miała więcej czasu na swoje robótki i przeróbki. Nic bardziej mylnego... Materiał w beżową kratę kupiony za grosze w ciucholandzie nadal czeka, aby uszyć z niego poszewki na poduszki do salonu. Zawsze brakuje czasu...


Ledwie skończyłam brzoskwinie, zaczął się sezon na czarny bez, a już za chwilę pojawi się dynia. Pomarańczowa dama uśmiecha się już do mnie zalotnie w ogrodzie i czeka cierpliwie na swoją kolej. 


Pan orzech także pęka z dumy, pokazując swoje smaczne wnętrze. Oj będzie w tym roku orzechów, z czego się bardzo cieszę. Na zimowe wieczory są one najlepszą przekąską - szczególnie w postaci ciasteczek lub pysznego ciasta orzechowego. Jak już wspomniałam, popołudnia spędzamy w ogrodzie, gdzie najfajniejszą zabawą Marysi jest grabienie liści. Z orzechów układamy różne figurki, razem siadamy i popijamy herbatkę z sokiem z czarnego bzu i stwierdzam, że jesień wcale nie jest taka szara i smutna... w towarzystwie córki jest piękna!




Gdy tylko nie pada, zakładam kalosze, kolorową chustę na szyję, zabieram kosz i idę po czarny bez.  Herbatka z tym sokiem jest pyszna i ma niesamowite właściwości zdrowotne. Pamiętam, że na podwórku babci Marysi rosły dwa ogromne krzaki czarnego bzu. W maju bieliły się od kwiatostanów, a we wrześniu gałęzie uginały się od granatowych, soczystych koralików. Babcia zawsze gotowała litry soku z „gumijagód” – którym to określeniem żartobliwie nazywała czarny bez .  Ja kontynuuję tę tradycję...



Mam nadzieję, że jesienne przeziębienia Was omijają, a piękna ‘Złota Jesień’ będzie nam mijać w towarzystwie słońca i kolorowych liści.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz