środa, 9 kwietnia 2014

Obecna!

Jestem moi Drodzy; żyję i miewam się świetnie. Nie sądziłam, że początek tegorocznej wiosny będzie aż tak pracowity. Choć nie zaczął się miło – dość długo walczyliśmy z zapaleniem płuc Marysi. Ale już jest wszystko dobrze i każdego dnia cieszymy się urokami Pani Wiosny.

Dlatego dziś uzupełniam wszystkie zaległości. A zebrało się ich sporo. 


Powstały nowe przepiśniki





Zrobiłam także gipsowe muffinki






Trafiło się kilka fajnych wyprzedaży. Kubki za 3 złote, wyprzedaż w Empiku oraz cudowny turkusowo-miętowy czajnik: prezent od Męża





Na prośbę najmłodszego brata Mikołaja zrobiłam dla jego Koleżanek z klasy kartki z okazji Dnia Kobiet






W ogrodzie i w sadzie kwitnąco. Pszczoły i bąki latają jak szalone, bociany dumnie kroczą po łące a moje ukochane słowiki pięknie grają. Na naszym Siedlisku robi się pięknie...









Pozdrawiam Was wiosennie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz