poniedziałek, 18 listopada 2013

Na deszcz , słotę i niepogodę...

... tylko czekolada

Ona zawsze jest ratunkiem na chandrę i szarość za oknem. Listopad przywitał nas iście jesienną pogodą; wietrznie, deszczowo i pochmurnie. Dodatkowo ostatnio dzień został skrócony zatem musimy poszukiwać dodatkowego źródła energii. A tym źródłem dla mnie jest zawsze czekolada. Jesienią jest to najczęściej czekolada na gorąco według przepisu pani Bożeny Sikoń:

Składniki:
500 ml mleka
250 ml śmietanki 36%
250 g czekolady deserowej
przyprawy korzenne do smaku

Przygotowanie:
Zagotować mleko, dodać śmietankę i przyprawy. Ponownie zagotować. Zdjąć z gazu wsypać pokrojoną czekoladę i rozmieszać. Chwilę jeszcze pogotować.

Jest prosta do przygotowania i przepyszna. Smakuje z bitą śmietaną lub z piankami marshmallow. Polecam także dodanie cynamonu lub specjalnej korzennej przyprawy.

Życzę Wam smacznego i samych słodkich chwil...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz