Miało się zacząć już dawno temu... ale zawsze było jakieś „ale”; brakuje czasu, brakuje chęci, brakuje umiejętności... aż w końcu popsuł mi się laptop - dlatego też kilka wpisów będzie umieszczonych z opóźnieniem.
Wreszcie
zaczynam i mam nadzieję, że uda mi się tu zamieszczać moje różne wytwory,
przetwory oraz znaleziska. Chcę się nimi pochwalić i udowodnić, że z
niczego można stworzyć coś naprawdę ładnego, oryginalnego i funkcjonalnego.
Nie
ukrywam, że blog stanie się niejako moim pamiętnikiem pokazującym jakie zmiany
następują w moim - przepraszam - w naszym siedlisku. Bo ja, miejska dziewczyna,
która trzy lata temu przeprowadziła się na wieś - nigdy nie sądziłam że będę
miała swój warzywnik, przez całe lato będę robić przetwory oraz będę ciągle coś
przemalowywać, kleić i szyć...
Zatem
zaczynam - bez żadnej wiedzy. Za to z ogromnym zapałem do tworzenia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz